piątek, 24 maja 2013

Wiersz #2

Wszystko co kiedyś było piękne...
Co było teraźniejszością...
Dziś jest tylko wspomnieniem.
Wspomnieniem leżącym w szafie.
Zupełnie jakby nikomu nie potrzebne.
Zakurzone... odrzucone...
Choć jest.
Czeka aż ktoś sobie przypomni.
Przygarnie i wspomni.

Pozostawiłem je tam...
Samotne...
Oddzielone od świata.
W sumie tak jak ja.
Co jakiś czas spoglądam czy żyje.
Tak! Wywołuje smutek... więc żyje.
Myślę, czy by się go nie pozbyć...
Ale nie jestem gotów.
Za dużo nerwów... za dużo potów.

Tak więc leży wspomnienie odrzucone.
Wie, że już nie wróci.
Nie wróci do prawdziwego życia.
Pozostanie już takie na zawsze...
Aż przepadnie.
Gdzieś w odmętach czasu...
Gdzieś, gdzie rodzą się nowe,
Być może lepsze...
Wspomnienia.


___________________________________

Miłego czytania. Kolejny z moich wierszy i proszę o komentarze ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz